Jak ubrać się na letnie wesele, żeby wyglądać elegancko i czuć się swobodnie

Problem zaczyna się wtedy, gdy po dwudziestu minutach w pełnym słońcu koszula przykleja się do pleców, buty obcierają, a piękna sukienka okazuje się strojem do stania, nie do życia. Elegancja, która wymaga ciągłego poprawiania, nie jest elegancją. To przebranie.

Na letnie wesele trzeba ubrać się tak, by dobrze wyglądać i równie dobrze czuć się po północy.

Materiał decyduje bardziej niż kolor

Latem nie zaczynam od pytania, czy wybrać granat, beż albo butelkową zieleń. Najpierw patrzę na metkę. Poliester może wyglądać świetnie na wieszaku, ale podczas upału szybko przypomina folię.

Lepszym wyborem będą tkaniny przewiewne, takie jak len z domieszką, bawełna, wiskoza, lyocell, jedwab lub cienka wełna garniturowa. Domieszka włókien syntetycznych pomaga utrzymać fason, ale nie powinna dominować.

Sukienka z grubą podszewką albo ciężka marynarka mogą wyglądać luksusowo przez pierwszą godzinę. Potem zaczyna się walka o przetrwanie.

Elegancko nie znaczy ciasno

Wiele osób nadal myli dopasowanie z opięciem. Tymczasem ubranie może podkreślać sylwetkę bez ograniczania ruchów. Letnie wesele oznacza siedzenie, jedzenie, taniec i często kilka godzin w samochodzie. Strój musi to wytrzymać.

Dobrze sprawdzają się:

• sukienki kopertowe, trapezowe i midi,
• kombinezony z szeroką nogawką,
• garnitury z lekkiej tkaniny,
• spodnie z wyższym stanem,
• marynarki bez grubej podszewki.

Kiedyś widziałem gościa, który jeszcze przed obiadem zdjął marynarkę i próbował ukryć przemoczoną koszulę za serwetką. Garnitur był świetnie skrojony, tylko zupełnie nie na tę pogodę. Styl nie powinien przegrywać z temperaturą po trzydziestu minutach.

Kolor ma pomagać, nie męczyć

Lato lubi jaśniejsze kolory, ale nie trzeba od razu ubierać się jak katalog ślubny. Beż, jasny granat, szałwia, błękit, pudrowy róż, oliwka czy ciepły brąz wyglądają świeżo i nie pochłaniają tyle ciepła co czerń.

Czarny strój nie jest zakazany, choć na weselu w ogrodzie bywa niepraktyczny. Biel również wymaga ostrożności, szczególnie przy sukienkach i garniturach, które z daleka mogą wyglądać ślubnie. Nie chodzi o sztywną etykietę. Chodzi o to, by nie stać się bohaterem rozmów przy każdym stoliku.

Lepiej też unikać deseni tak głośnych, że na zdjęciach widać najpierw ubranie, a dopiero potem człowieka.

Buty muszą przetrwać parkiet i trawnik

Najpiękniejsze buty są bezużyteczne, jeśli po ceremonii trzeba je nieść w ręce. Na wesele wybieram model, w którym potrafię przejść kilkaset metrów i zatańczyć kilka piosenek bez zaciskania zębów.

Dla kobiet rozsądnym wyborem będą sandały na stabilnym obcasie, czółenka na słupku, eleganckie baleriny albo buty z paskiem wokół kostki. Cienka szpilka może grzęznąć w trawie, dlatego przy plenerowym przyjęciu lepiej zostawić ją na inną okazję.

Mężczyźni nie muszą skazywać się na ciężkie półbuty. Lekkie loafersy, monki lub klasyczne buty z miękkiej skóry wyglądają elegancko i lepiej znoszą wielogodzinne noszenie. Nowe buty trzeba wcześniej rozchodzić.

Dodatki powinny uspokajać, nie dokładać chaosu

Mocna biżuteria, błyszcząca torebka, wzorzyste buty i dekoracyjna fryzura mogą osobno wyglądać dobrze, ale razem tworzą bałagan. Wybieram jeden wyrazisty akcent, resztę uspokajam.

Mała torebka powinna pomieścić telefon, chusteczki, plaster i puder. Przy weselu plenerowym warto zabrać klasyczne okulary przeciwsłoneczne oraz lekkie okrycie na wieczór.

Najpierw sprawdź miejsce, potem otwieraj szafę

Inaczej ubiera się na wesele w pałacu, inaczej na przyjęcie w stodole, a jeszcze inaczej na obiad w ogrodzie. Zaproszenie często podpowiada więcej niż internetowe poradniki. Miejsce, godzina ceremonii i charakter przyjęcia są ważniejsze niż chwilowa moda.

Dobry strój weselny nie powinien krzyczeć, że jego właściciel przez tydzień analizował zasady ubioru. Ma pasować do okazji i pozwalać zapomnieć, że w ogóle ma się go na sobie.

Bo najlepszy komplet na letnie wesele to nie ten, który zachwyca przez pięć minut przed lustrem. To ten, w którym o drugiej w nocy nadal chcesz tańczyć.

Możesz również polubić…